Książka Marii Nurowskiej jak zwykle daje do myślenia. Tytuł można odnieść do życia każdego z nas. Bo to, jak przeżywamy własne życie zależy tylko i wyłącznie od nas. Nic dwa razy się nie zdarza a z konsekwencjami swoich decyzji borykamy się do końca życia. I tu rodzi się refleksja - dlaczego podjęte decyzje i popełnione błędy aż do starości muszą czekać na wnikliwą analizę. Przecież to już niczego nie zmieni. Pęd życia dopiero w podeszłym wieku pozwala nam myśleć? Wcześniej na to myślenie zabrakło czasu? Czy może chęci? Czy warto całe życie kochać mężczyznę, który na piedestale zawsze stawia matkę i tak łatwo odwraca się do nas plecami? Czy podjęte przez nas decyzje muszą mieć aż tak ogromny wpływ na dorosłe życie naszych dzieci? Czy Ameryka to naprawdę raj ostateczny?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz